7 fajnych rzeczy w pracy freelancera

zalety pracy freelancera

Źródło: http://pixabay.com/pl/mac-freelancer-459196/

Praca na zasadzie freelancingu – czy jak kto woli – wolnego strzelca, ma swoje zalety i wady. Odchodząc nieco od poważniejszych tematów na blogu, przygotowałem zestawienie dobrych i złych stron działania na własną rękę. Niedługo miną 2 lata, odkąd pracuję tylko i wyłącznie jako wolny strzelec, dlatego taki wpis wydaje mi się idealny na tę okazję.

Oto mój prywatny ranking rzeczy, które są fajne w pracy freelancera.

Budowanie własnej marki

To jest chyba największy plus pracy na własną rękę. Twoje zasługi przypisywane są wyłącznie Tobie, chociaż tak samo jest z błędami – nie da się zwalić winy na kogoś innego. Dlatego, pracując jako freelancer, bardziej przykładasz się do obowiązków i robisz wszystko, by zrealizować zlecenie jak najlepiej. W końcu to od reputacji zależy, czy będziesz miał w przyszłości klientów, czy nie. Prawda?

Nieograniczone możliwości rozwoju

Gdzieś słyszałem, że praca copywritera nie jest rozwijająca. To bzdura! Oczywiście, poprzestając na samych preclach czy zapleczówkach, nie rozwiniesz ani wiedzy, ani umiejętności pisarskich. Osobiście bardzo rzadko robię tego typu zlecenia, bo po prostu nie mam na nie czasu. Zdecydowanie wolę pisać jakościowe teksty i lubię klientów doceniających wartościowe treści. Do tej pory wykonałem tyle ciekawych projektów, z tak różnych dziedzin, że zawsze delikatnie się uśmiecham, gdy ktoś mnie pyta „skąd ty to wszystko wiesz?”. No cóż, wiedza to moje narzędzie. Muszę wiedzieć – dużo i na różne tematy. Oznacza to również konieczność ciągłego szkolenia się i podnoszenia umiejętności, czy jak niektórzy mówią  „skilla”.

Dowolny tryb i czas pracy

Nie muszę wstawać o 6 rano, żeby zdążyć do pracy na 8. Jako freelancer pracuję ile chcę i w jakich godzinach mi najwygodniej, byle zadanie zostało zrealizowane w terminie. Zadaniowy tryb pracy ma swoje plusy i minusy, dlatego w tym aspekcie niezmiernie ważna jest samodyscyplina. Dużą zaletą jest również to, że nie trzeba brać dnia wolnego od pracy, żeby umówić się na wizytę do lekarza, urzędu, czy innego miejsca, które czynne jest tylko od poniedziałku do piątku w godzinach 10-16.

Praca w domowym zaciszu

Okej, to jest równocześnie zaleta i wada. Zanim zacząłem pracować wyłącznie w domu, marzyłem o takim systemie pracy. Teraz z chęcią zamieniłbym swój pokój na biuro coworkingowe. Niestety w moich okolicach takiego nie ma. Mimo wszystko doceniam to, że do miejsca pracy mam jakieś 5 kroków z sypialni i, że mogę pracować w piżamie.

Sam sobie szefem

Ten punkt jest częściowo powiązany z budowaniem własnej marki. Za wszystkie sukcesy i porażki freelancer odpowiada osobiście. Sam musi wyznaczać sobie nagrody i kary. Sam dysponuje firmowym budżetem i sam jest odpowiedzialny za to ile w danym miesiącu zarobi. Nie jest to łatwe, ale gdy już się doceni ten fakt, to jest ogromna zaleta freelancingu!

Oszczędność pieniędzy

Pomijając 1100 zł ZUS-u, który trzeba miesiąc w miesiąc odprowadzać, niezależnie od tego jakie się ma dochody; uciążliwe podatki i koszty działalności, reszta pieniędzy zostaje w kieszeni. Oszczędza się na wszystkim – brak dojazdu do pracy oznacza mniejsze wydatki na benzynę lub bilety, a domowe jedzenie jest tańsze, niż catering i jeszcze przy okazji człowiek uczy się gotować. Dodatkowo w koszty działalności firmy można wrzucić naprawdę wiele rzeczy, dlatego oszczędza się również na podatku.

Stosunkowo dużo wolnego czasu

Freelancer nie ma płatnego urlopu, to jest niby wada, ale z drugiej strony można zrobić sobie dzień, czy nawet tydzień wolnego, bez konieczności proszenia o zgodę szefa (oczywiście pod warunkiem, że w tym czasie nie ma się żadnego ustalonego zlecenia). Praca na etacie to ciągle ten sam powtarzalny schemat – człowiek wstaje rano, idzie na 8, 9 czy 10 rano do pracy, wraca po południu wypruty ze wszystkich sił, bierze piwo do ręki i w sumie niedługo kładzie się spać, by następnego dnia znów wstać do pracy I tak przez 5 dni w tygodniu. No dobra. Wiem, że trochę upraszczam, ale rozumiecie o co chodzi?

To chyba tyle. Oczywiście plusów pracy freelancera jest znacznie więcej, dlatego piszcie w komentarzach, co wy uważacie za zaletę. W kolejnym wpisie opowiem o wadach takiego systemu pracy.

Do zobaczenia!

Copywriter, content writer, bloger, dziennikarz obywatelski.

Z wykształcenia ratownik medyczny; copywriter freelancer z zamiłowania i zawodu. Zanim zarobiłem pierwszą złotówkę na copywritingu, wystukałem miliony znaków, doskonaląc warsztat pisarski. Kwatera Copywritera to moja osobista marka, która od dziś pracuje na Twój sukces.

7 fajnych rzeczy w pracy freelancera
5 (100%) 2 votes
  • Ze stosunkowo wolnym czasem minimalnie się zgadzam. Choć bardziej uważam, że praca freelancera powinna być bardziej zorganizowana. Najlepiej praca od 6.00 bądź wcześniej – wtedy jest się najbardziej efektywnym. Tak to jest przynajmniej u mnie :)