O standardach pracy copywritera – jak Cię widzą, tak Cię piszą

standardy pracy copywritera

Podobno dobre wrażenie można zrobić tylko raz, dlatego każdy freelancer powinien wypracować pewne standardy w zakresie komunikacji i przebiegu współpracy. Zawodowca można łatwo rozpoznać po tym, w jaki sposób podchodzi do klientów i obowiązków. Jeśli czytasz to jako copywriter, dowiesz się nad jakimi elementami warto popracować; jeśli jesteś osobą zlecającą, otrzymasz podpowiedź, na co zwrócić uwagę podczas wyboru wykonawcy.

Pierwszy kontakt… i każdy następny

To decydujący etap; pierwszy i dla wielu ostatni. Jeśli nie dogadujecie się już na wstępie, nie ma sensu ciągnąć dalej dialogu, oszczędzicie sobie w ten sposób wielu nerwów. Dotyczy to obu stron, bo ani klient nie będzie rozmawiał z copywriterem, który już w korespondencji wykazuje braki w wiedzy i umiejętnościach pisarskich (błędy ortograficzne, interpunkcyjne, niechlujna pisownia itp.), ani copywriter nie będzie rozmawiał z kimś, kto ewidentnie jest gburem i poszukuje najtańszego wykonawcy, a najlepiej takiego, który zrobi wszystko za darmo.

Standardem w pracy copywritera powinien być profesjonalny ton komunikacji. Już w pierwszej wiadomości warto pokazać, że jest się specjalistą. To dobry moment na przedstawienie warunków współpracy, aby później nie było niedopowiedzeń. Koniecznie należy zwrócić uwagę również na czas odpowiedzi. Nikt nie siedzi 24 godziny przez 7 dni w tygodniu przed komputerem, ale odpowiadanie po trzech dniach od otrzymania wiadomości nie wróży niczego dobrego. Najlepiej odpisywać w ciągu kilku godzin, max. 24 godzin, chyba że akurat masz urlop, ale wtedy zawsze włączaj automatyczną odpowiedź z informacją kiedy będziesz dostępny.

Na koniec drażliwa kwestia powitania. Nie chcę się nad nią rozwodzić, gdyż każdorazowo prowadzi do gorliwych dyskusji. Powiem tak: jest mi zupełnie obojętne, czy klient przywita mnie słowami: witam, cześć, dzień dobry, dobry wieczór, szanowny panie itp. Nie zwracam na to uwagi. Z mojej strony jednak używam bezpiecznego dzień dobry, dobry wieczór, a w oficjalnej korespondencji szanowny panie/pani.

kwatera copywritera

Kliknij i sprawdź

Bez briefu nie pracuję

Każdy copywriter powinien przygotować sobie szablon briefu. Może to być dokument lub tekst do przeklejenia w wiadomości. Chodzi o to, by otrzymać konkretne wytyczne dotyczące realizacji zlecenia. Zdarza się oczywiście tak, że klienci przychodzą już z gotowym briefem lub w e-mailu dokładnie wszystko wytłumaczą – super! Ale to są wyjątki. W większości przypadków trzeba od nich wyciągnąć te informacje.

„Potrzebuję tekst o motoryzacji na 5000 znaków” – to nie jest brief. Nie da się stworzyć niczego dobrego na podstawie tak ogólnej informacji.

  • Czego dokładnie ma dotyczyć tekst?

  • Jaka jest dowolność w zakresie wyboru tematu?

  • Jaki jest cel tekstu?

  • Gdzie ma zostać opublikowany?

  • Kto jest grupą docelową?

  • Czym zajmuje się firma?

  • Jakie informacje ma zawierać tekst?

  • Czy powinny się w nim znaleźć słowa kluczowe?

  • Jaki jest preferowany termin wykonania?

  • I inne kwestie, w zależności od rodzaju zlecenia.

Dopiero na podstawie powyższych informacji copywriter może sensownie zaplanować i wycenić zlecenie.

Próbki tekstów

Odwieczne pytanie: pisać darmowe teksty próbne czy nie pisać? Jeśli jesteś początkującym copywriterem i nie masz rozbudowanego portfolio, taki zabieg pewnie pomoże Ci w zdobyciu zlecenia. Ale profesjonalnego copywritera poznasz po tym, że nie musi udowadniać swoich umiejętności za darmo. Tak samo jak dentysta nie wykonuje próbnego zabiegu, a hydraulik nie wymienia rur za free, również freelancerzy tego nie robią. Od tego jest portfolio i możliwość wglądu w referencje, by zapoznać się ze stylem i możliwościami danej osoby.

Jest jednak wyjątek. W przypadku nietypowych zleceń lub takich, które w perspektywie mogą przynieść duże zyski warto jednak pokusić się o próbne zlecenie… ale nie za darmo. To może być np. 50% ustalonej stawki.

To jest niezwykle ważny punkt – szanuj swoją pracę, a inni będą ją szanowali.

Wycena i negocjacje

Tu sprawa jest prosta. Copywriterze: miej swoje standardy cenowe i widełki, w których możesz się poruszać podczas negocjacji. O wycenie pisałem już wcześniej. Bierz tyle, na ile się wyceniasz, ale nie zaniżaj ceny, byleby tylko zdobyć zlecenie; bez poznania szczegółów, bez analizy potrzeb klienta. Nikt nie lubi desperatów. Jako potwierdzenie przytaczam pewną dyskusję, która odbyła się niedawno na Facebooku. Kliknij, aby zobaczyć całość.

pracy copywritera

Czas realizacji, akceptacji i liczba poprawek

Deadline rzecz święta. Dlatego podawaj realne czasy realizacji. Nie czaruj i nie ściemniaj, że przygotujesz teksty na drugi dzień, jeśli nie ma na to najmniejszych szans. Jeśli jesteś dobry, klient zrozumie, że musi trochę poczekać na tekst; nie zrozumie jednak, że musi czekać tydzień po określonym terminie oddania. Warto już na początku ustalić terminy realizacji dla poszczególnych elementów projektu.

Tutaj również należy ustalić czas akceptacji tekstów. Nie można dopuścić do sytuacji, w której wykonawca oddaje teksty w wyznaczonym terminie, a potem czeka tygodniami lub nawet miesiącami na akceptację. Prosta piłka: 7, 10 czy 14 dni na zgłoszenie uwag, a potem tekst jest automatycznie uznawany za zaakceptowany. Ustalając ramy czasowe projektu obie strony zaoszczędzą sporo nerwów.

Warto również dogadać kwestię liczby korekt, aby uniknąć ciągłego i ciągłego poprawiania. Większość copywriterów, z którymi rozmawiałem ma limit 1-3 darmowych poprawek o ile nie wychodzą poza ramy wcześniejszych ustaleń.

Umowa/zaliczka/zadatek

Podstawowa kwestia, zanim postawisz pierwszy znak lub zanim zlecisz tekst. Umowa jest zabezpieczeniem interesów obu stron. Podkreślam obu, bo spotkałem się z bardzo jednostronnymi umowami, które były korzystne tylko dla zleceniodawcy lub tylko dla zleceniobiorcy. Nie pracuj bez umowy; nie zlecaj bez umowy.

Ewentualnie, jeśli zlecenie jest niewielkie, można formalności załatwić poprzez e-mail (korespondencja e-mailowa jest również umową) i poprosić zlecającego o zaliczkę lub zadatek.

Pamiętaj: nie pracuj na czarno. To nie kwestia poprawności politycznej ani praworządności. Podatki są bolesne, wiem, ale bardziej boli gdy otrzymasz figę z makiem zamiast wypłaty, a zleceniodawca ulotni się w niebycie. To samo zresztą dotyczy copywriterów; jest mi wstyd o tym pisać, ale zdarzają się przypadki, gdy po wpłacie zaliczki kontakt nagle się urywa.

Dokumenty firmowe

Niby estetyczny dodatek, ale jakże ważny. Po nich zlecający pozna czy jesteś zawodowcem, czy amatorem. Brief, umowa, załączniki, wizytówki, stopka e-mail, strona www, portfolio to elementy, które mogą przeważyć o wyborze wykonawcy. Spotkałem się już z sytuacją gdy zostałem wybrany właśnie na podstawie wyglądu dokumentów. W negocjacjach liczy się każdy aspekt, również ten estetyczny.

Powyższe punkty to uniwersalne zasady współpracy pomiędzy zlecającym a zleceniodawcą. Nie ważne czy dotyczy copywriterów, czy też innych freelancerów pracujących na umowach o dzieło, zlecenie czy też na zasadach B2B. Trzymanie się jasno wytyczonych, dodajmy do tego wysokich, standardów pracy jest gwarancją udanej współpracy dla obu stron, a dla copywritera możliwością zdobycia tych najlepszych zleceń, powierzanych jedynie profesjonalistom.

O standardach pracy copywritera – jak Cię widzą, tak Cię piszą
5 (100%) 3 votes

Copywriter, content writer, bloger, dziennikarz obywatelski.

Z wykształcenia ratownik medyczny; copywriter freelancer z zamiłowania i zawodu. Zanim zarobiłem pierwszą złotówkę na copywritingu, wystukałem miliony znaków, doskonaląc warsztat pisarski. Kwatera Copywritera to moja osobista marka, która od dziś pracuje na Twój sukces.