Artykuł tematyczny na strony i blogi

Internetowe konkursy – nie dla idiotów

Lubimy brać udział w konkursach, to nie ulega wątpliwości. Świadomość, że można za darmo otrzymać jakiś gadżet lub pieniądze, na każdego działa bardzo kusząco. Ale czy wszystkie konkursy są uczciwe i czy warto wziąć udział? Co zrobić, by nie paść ofiarą naganiaczy fanów lub zwykłego oszustwa? Jakiś czas temu zapowiadałem, że zamierzam napisać o tym kilka słów.

Dla ułatwienia podzieliłem internetowe konkursy na kilka kategorii:

Za twórczość
Trudne, prestiżowe, przynoszące małe zyski finansowe, za to wielką chwałę. Takie są konkursy twórczości. Literackie, poetyckie, dziennikarskie, malarskie, muzyczne i inne w których trzeba wykazać się zdolnościami artystycznymi. Niektóre są amatorskie, organizowane przez portale fanowskie, inne profesjonalne ogłaszane przez wydawnictwa, domy kultury, czy organizacje pożytku publicznego. Niezależnie od rangi, są to najczęściej wartościowe konkursy, w których oprócz nagród (finansowych, książkowych, gadżetowych) zyskujesz promocję własnego nazwiska, a to jak wiadomo jest podstawą jeśli chce się coś osiągnąć w danej dziedzinie.

Za wiedzę
Turnieje wiedzy należą do chyba najbardziej zróżnicowanych. Są zarówno bardzo łatwe, jak i bardzo trudne. W niektórych należy odpowiedzieć na kilka pytań z danej dziedziny i wziąć udział w losowaniu. Są również takie, w których przechodzi się przez eliminacje do następnego etapu. Ćwierć finały, pół finały i w końcu finały. Wygrywa ten, kto dysponuje największą pulą wiedzy. Nagrody są różne.

Za pracę
Wymagające większego lub mniejszego wysiłku. Są fajne, gdyż nagrody bywają bardzo wartościowe, a zyskują dwie strony – organizator i uczestnik. Trzeba sobie zapracować na nagrodę np. poprzez promocję jakichś artykułów, polecenia itp.

Za nic, czyli naganiacze fanów
Tego rodzaju promocji nie cierpię. Kliknij Lubię to i weź udział. Pierwsze 100 osób, które polubią funpage, wygrywa koszulki. Udostępnij i wygraj. Niejednokrotnie to oszustwa. Nie da się sprawdzić, czy wygrani rzeczywiście istnieją, czy są tylko podstawionymi osobami, i czy rzeczywiście otrzymały nagrody. Niektóre są głupimi żartami, żerującymi na naiwności użytkowników. Jeśli nie ma regulaminu i nie ma jak zweryfikować rzetelności organizatorów, z góry uważam je za naciąganie.

Dla fanów
Bardzo przyjemne mini konkursy organizowane przez róże grupy fanów, wydawnictwa, twórców gier itp. Najczęściej nagrodami są drobne upominki związane z np. książką czy grą. Należy odpowiedzieć na jakieś 3 pytanka, polubić funpage (tak, podobnie jak wyżej, ale te akurat są w „dobrej wierze”), napisać recenzję, czy kto pierwszy ten lepszy itp. Nie wymagają dużego zaangażowania i są miłym dodatkiem do promocji danego produktu. Czym różnią się od naganiaczy fanów? Przede wszystkim tym, że udział w nich biorą już fani. Są skierowane do danej grupy odbiorców, a nie na masówkę.

Blogowe
Organizowane przez blogerów. W tej dziedzinie nie mam jeszcze wiele doświadczenia, ale z tego co wiem, charakteryzują się dużą rzetelnością. Żaden szanujący się bloger nie pozwoli sobie na organizację nieuczciwego konkursu, bo wydałby na siebie wyrok śmierci. Jedne są sponsorowane, inne nastawione na autopromocję. Myślę, że warto brać w nich od czasu, do czasu udział. Blogowe konkursy są najróżniejsze, właściwie pasują do każdej z wymienionych wyżej kategorii.

O czym pamiętać?
Przed udziałem w konkursach należy czytać regulamin. Jeśli nie ma regulaminu, to lepiej trzymać się z daleka. Nie chcielibyśmy, aby nasza twórczość została bezprawnie przywłaszczona przez niepowołane osoby, albo dane personalne trafiły do jakiejś bazy danych reklamodawców, którzy zasypią nas później spamem.

Koniecznie musi być jasno określony organizator i kontakt z nim. Jeśli wysyłamy pytanie i nie otrzymujemy odpowiedzi, to jaką mamy pewność, że w ogóle dowiemy się o tym, czy wygraliśmy i czy taki konkurs nie został nagle zawieszony bez podania przyczyny, a my głupi wysłaliśmy tam owoc kilkumiesięcznej pracy.

I na koniec – za udział w konkursach nie płacimy! Jeśli organizator żąda wniesienia opłaty startowej, to coś tu śmierdzi. Taki konkurs należy dokładnie prześwietlić . Przecież to my mamy wygrywać. Co nam po promocji w której organizatora nie stać na nagrody!?

Jeśli znacie jeszcze jakieś kategorie internetowych konkursów w których warto wziąć udział lub takich, których należy się wystrzegać, napiszcie w komentarzu. Opiszcie również swoje doświadczenia. Czy kiedykolwiek udało się wam coś wygrać? Bo mi tak ;)